Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

#320776 przez Bożka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
  • Posty 894
  • Otrzymane podziękowania 16472
Widziałam jeszcze jedną zmienę przed południej, po tej o 9.41, kiedy to na dyżurze został Czajnik. 
O 11.20 przyleciała Wanda na koniec belki.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Po chwili przeszła bliżej wejścia, postała przez moment i wskoczyła na próg. Około minuty zajęło jej tym razem wypraszanie partnera z jajek; widać było, że wcale nie miał ochoty opuszczać dołka. W końcu uległ namowom Wandy,
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


i w szybkim tempie budkę opuścił.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Wanda ogrzewała jajka aż do odlotu o 16.20
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
#320783 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2501
  • Otrzymane podziękowania 39771
Dziś na Wrotkowie niespokojnie.
Rano Czajnik wpadał tylko na chwilę - patrzył z poręczy do budki i umykał. Po drugiej jego wizycie Wanda też poleciała, wróciła do jaj po 5 minutach.

 


Przed siódmą były akcje z obcym sokołem, pewnie Czajnik się z nim ścigał, Wanda też latała i wracała na poręcz wzburzona.  
Odleciała ponownie o 6:59.




O 7:04 przybył Czajnik okryć jaja.
#320784 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2501
  • Otrzymane podziękowania 39771
Wanda wróciła o 7:33, najprawdopodobniej z raną na boku. Stała na końcu barierki
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
 

O 7:48 przeszła bliżej okna spojrzała, czy w budce wszystko ok i poleciała.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Wróciła tuż po ósmej. Długo czyściła pióra na piersi i brzuchu, również okolicę rany (?)
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Odleciała o 9:13.

Czajnik w tym czasie cały czas wysiaduje, od czasu do czasu pojedyncze gdaknięcia wydaje.
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-03-28 10:52 · 2026-03-29 00:05
#320790 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2501
  • Otrzymane podziękowania 39771
O 10:05 wróciła Wanda i zmieniła Czajnika po trzygodzinnym dyżurze

 

Nie wiem, czy były jakieś zmiany do trzynastej, w każdym razie Wanda była w budce, kiedy o 13:05 Czajnik przypłynął na wietrze na koniec barierki. Postał tam chwilę, zrobił parę kroków w kierunku okna, zatrzymał się. Odleciał nagle.




O 13:47 Wanda popatrzyła z progu na niebo i poleciała. Za kilka chwil, ktoś wyruszył zza budki (pewnie Czajnik, wcześniej nie widziałam kiedy przyleciał) i pomknął tam gdzie Wanda.

Po 5 minutach od odlotu Wandy na jajach zasiadł Czajnik.

14:12 - 14:29 Wanda na końcu barierki.
Znowu czyściła pióra, szczególnie tam, gdzie było to zranione/brudne miejsce.

14:54 - 14:59 ponownie Wanda
przybyła na róg, potem pociokała z wysiadującym Czajnikiem z progu i odleciała.

16:32 - 16:52 znowu Wanda na rogu barierki
pod koniec pobytu porozmawiała z Czajnikiem z progu tak jak poprzednio i - nie wymuszając zmiany - poleciała.

Przysypiającego Czajnika na jajach widziałam jeszcze o 17:40. Nie wiem kiedy się zmienili na noc -około 19:30 już Wanda pełniła swój dyżur.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
#320821 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2501
  • Otrzymane podziękowania 39771
O 5:42 Czajnik przyleciał  za budkę, zaraz się wychylił i zasiadł na poręczy, odzywał się przeciagle. Za jakiś czas przedreptał bliżej okna. Złapał z Wandą kontakt wzrokowy, zagadali i samczyk odleciał. 



O 6:07 Czajnik przyleciał na koniec barierki z łupem. Wanda za parę chwil zeszła z jaj i odleciała. On przeszedł parę kroków w kierunku okna z posiłkiem w dziobie, zerknął tam (może zastanawiał się, czy jaj nie nakarmić 😉). Zaraz odleciał. 
Wanda o 6:11 wróciła do jaj. 



O 6:59 Czajnik wpadł pod okno zapytać, czy wszysko dobrze - Wanda go uspokoiła, więc odleciał. 


 
Moderatorzy: dziuniekCiuciek
Czas generowania strony: 0.381 s.
Zasilane przez Forum Kunena