Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
#323407
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2697
- Otrzymane podziękowania 43029
Potem nastąpił kolejny etap edukacji młodzieży.
O 17:15 Wanda przyniosła do budki duży świeży łup, jeszcze z głową. Sama wyszła i zostawiła młodym inicjatywę. Spoglądała na nie z poręczy, kontrolując sytuację.
Siostry jadły kolejno, nie wchodząc sobie w drogę. Czasem tylko chciały sobie poskubać jednocześnie
Po dłuższym czasie, jak dzieci się zmęczyły i straciły zainteresowanie żmudnym dłubaniem, Wanda wkroczyła i dokończyła karmienie
Potem już sama skubała łup. Ale kiedy o 18:50 już chciała wyjść, młode ją ze skrzekiem atakowały.
O 20:15 przybył jeszcze tata z jerzykiem. Wskoczył na próg, podał jednej z dziewczyn łup. W tym czasie nadleciała Wanda, więc szybko się ewakuował. Łup zainteresowania nie wzbudził - pewnie będzie na jutrzejsze śniadanie. film
O 17:15 Wanda przyniosła do budki duży świeży łup, jeszcze z głową. Sama wyszła i zostawiła młodym inicjatywę. Spoglądała na nie z poręczy, kontrolując sytuację.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Siostry jadły kolejno, nie wchodząc sobie w drogę. Czasem tylko chciały sobie poskubać jednocześnie
Po dłuższym czasie, jak dzieci się zmęczyły i straciły zainteresowanie żmudnym dłubaniem, Wanda wkroczyła i dokończyła karmienie
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Potem już sama skubała łup. Ale kiedy o 18:50 już chciała wyjść, młode ją ze skrzekiem atakowały.
O 20:15 przybył jeszcze tata z jerzykiem. Wskoczył na próg, podał jednej z dziewczyn łup. W tym czasie nadleciała Wanda, więc szybko się ewakuował. Łup zainteresowania nie wzbudził - pewnie będzie na jutrzejsze śniadanie. film
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-05-31 23:28 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali
Lili
2026-05-31 21:12:17
Mysia
2026-06-01 17:08:35
awas
2026-06-01 15:09:32
Gawi
2026-06-01 09:02:37
Iwona65
2026-06-01 18:36:24
Bożka
2026-06-01 16:10:47
niza
2026-06-06 09:16:16
Baszka
2026-06-01 00:58:53
radan
2026-05-31 21:50:01
ewelin2212
2026-06-02 10:10:32
Guernsey2007
2026-05-31 23:29:09
IzaEs
2026-05-31 21:47:09
Fryckowa2008
2026-05-31 21:11:33
jolakp
2026-06-01 06:36:41
#323409
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2697
- Otrzymane podziękowania 43029
I jeszcze na koniec garść informacji na temat Gwizdka. Dziś również Ati go odwiedziła.
Raczej ma się dobrze na swoim daszku. Podskakuje, pewnie chciałby dostać się do gniazda, ale obija się o ścianę. Czajnik go obserwuje. Żadnej dostawy akurat nie było widać, ale ponieważ samczyk puszczał blojdy, więc pewnie jest karmiony.
Myślę że fakt dzisiejszej nieobecności rodziców na podglądzie przez pół dnia, też świadczy o tym, że opiekują się młodym jak należy i krzywda mu się nie dzieje.
Choć pewnie lepiej by mu było spać razem z siostrami pod dachem, w zacisznej budce..
Raczej ma się dobrze na swoim daszku. Podskakuje, pewnie chciałby dostać się do gniazda, ale obija się o ścianę. Czajnik go obserwuje. Żadnej dostawy akurat nie było widać, ale ponieważ samczyk puszczał blojdy, więc pewnie jest karmiony.
Myślę że fakt dzisiejszej nieobecności rodziców na podglądzie przez pół dnia, też świadczy o tym, że opiekują się młodym jak należy i krzywda mu się nie dzieje.
Choć pewnie lepiej by mu było spać razem z siostrami pod dachem, w zacisznej budce..
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Ten wpis zawiera zdjęcie lub obraz.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby go zobaczyć.
Zmienione 2026-05-31 23:56 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali
jur
2026-06-01 04:42:22
Lili
2026-06-01 20:22:29
Mysia
2026-06-01 17:08:45
awas
2026-06-01 15:10:27
Gawi
2026-05-31 23:53:39
anika
2026-06-01 14:32:31
xand
2026-06-02 22:12:25
Bożka
2026-06-01 16:11:43
niza
2026-06-06 09:16:56
Baszka
2026-06-01 00:59:54
Czartusia
2026-06-01 07:53:30
Kysza 09
2026-06-01 07:03:11
radan
2026-06-01 07:13:17
elas59
2026-06-01 09:06:27
ewelin2212
2026-06-02 10:11:02
Guernsey2007
2026-05-31 23:30:04
IzaEs
2026-06-01 05:56:47
Fryckowa2008
2026-06-01 18:13:29
evanelina
2026-05-31 21:57:00
jolakp
2026-06-01 06:37:25
avena
2026-06-01 12:21:08
#323414
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2697
- Otrzymane podziękowania 43029
Wanda nad ranem była na poręczy (być może całą noc, bo wczoraj też tutaj czuwała).
O 4:07 poleciała, wróciła o 4:31 na koniec barierki. Siostry w tym czasie zaczęły się kręcić, jedna zainteresowała się wczorajszym jerzykiem, potem wygrzebała inną resztkę.
O 4:34 stawił się Czajnik z kolejnym jerzykiem. Poczekał, aż Wanda go odbierze, sam poleciał i widać go było jak zasiadł na drucie poniżej podestu, chyba patrzył w dół.
Wanda dała śniadanie dzieciom, jadła głównie Volta,trochę potem Gerda złapała, Zwrotka siedziała na progu.
Kiedy Wanda odleciała po karmieniu, odleciał też z drutu Czajnik.
Kolejnego jerzyka Czajnik przyniósł o 4:48. Wanda nadleciała, zaczęła skubać łup na poręczy. I miała duży kłopot, żeby wejść do budki, bo wszystkie jej córeczki siedziały w oknie i nie wiedziały, że trzeba zrobić mamie miejsce. Udało się po dłuższym czasie
Kiedy Wanda karmiła, o 4:58 zjawił się Czajnik z trzecim dzisiaj jerzykiem. Wskoczył z nim na próg, ale zorientował się, że na razie kolejny posiłek jest zbędny i poleciał.
Miejmy nadzieję, że przyniósł go synkowi na dole..
O piątej Wanda odleciała, dzieci zaczęły, albo raczej kontynuowały swoje poprzednie aktywności. Głównie było to bieganie, wskakiwanie na próg i z powrotem.
Raz na progu siedziała Zwrotka z Gerdą, a Volta chciała do nich dołączyć i o mało nie zepchnęła Gerdy na podest. film
Potem już siedziały zgodnie wszystkie trzy i obserwowały świat.
O 4:07 poleciała, wróciła o 4:31 na koniec barierki. Siostry w tym czasie zaczęły się kręcić, jedna zainteresowała się wczorajszym jerzykiem, potem wygrzebała inną resztkę.
O 4:34 stawił się Czajnik z kolejnym jerzykiem. Poczekał, aż Wanda go odbierze, sam poleciał i widać go było jak zasiadł na drucie poniżej podestu, chyba patrzył w dół.
Wanda dała śniadanie dzieciom, jadła głównie Volta,trochę potem Gerda złapała, Zwrotka siedziała na progu.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Kiedy Wanda odleciała po karmieniu, odleciał też z drutu Czajnik.
Kolejnego jerzyka Czajnik przyniósł o 4:48. Wanda nadleciała, zaczęła skubać łup na poręczy. I miała duży kłopot, żeby wejść do budki, bo wszystkie jej córeczki siedziały w oknie i nie wiedziały, że trzeba zrobić mamie miejsce. Udało się po dłuższym czasie
Kiedy Wanda karmiła, o 4:58 zjawił się Czajnik z trzecim dzisiaj jerzykiem. Wskoczył z nim na próg, ale zorientował się, że na razie kolejny posiłek jest zbędny i poleciał.
Miejmy nadzieję, że przyniósł go synkowi na dole..
O piątej Wanda odleciała, dzieci zaczęły, albo raczej kontynuowały swoje poprzednie aktywności. Głównie było to bieganie, wskakiwanie na próg i z powrotem.
Raz na progu siedziała Zwrotka z Gerdą, a Volta chciała do nich dołączyć i o mało nie zepchnęła Gerdy na podest. film
Potem już siedziały zgodnie wszystkie trzy i obserwowały świat.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-06-01 21:19 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali
jur
2026-06-01 09:00:57
Lili
2026-06-01 20:23:20
Mysia
2026-06-01 17:08:55
awas
2026-06-01 15:10:38
Gawi
2026-06-01 09:03:16
anika
2026-06-01 14:32:56
xand
2026-06-02 22:13:00
Bożka
2026-06-01 16:13:19
eevik
2026-06-01 06:36:02
niza
2026-06-06 09:17:54
Baszka
2026-06-03 05:16:45
Kysza 09
2026-06-01 07:04:09
radan
2026-06-01 07:12:41
elas59
2026-06-01 09:06:09
ewelin2212
2026-06-02 10:11:30
Guernsey2007
2026-06-02 23:55:51
Bajeczka
2026-06-01 07:29:37
IzaEs
2026-06-01 05:58:00
Fryckowa2008
2026-06-01 18:18:17
AgaGw
2026-06-01 06:28:47
evanelina
2026-06-01 06:10:21
jolakp
2026-06-01 06:37:43
avena
2026-06-01 12:20:46
#323423
przez tarodo
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
---
Mniej
Więcej
- Posty 52
- Otrzymane podziękowania 791
dziewczyny coś bardzo nerwowe dziś a zwłaszcza Volta 0MA
Za ten wpis podziękowali
jur
2026-06-01 09:00:46
Lili
2026-06-01 20:24:40
Mysia
2026-06-01 17:09:05
raktoja
2026-06-01 09:06:27
awas
2026-06-01 15:10:46
Gawi
2026-06-01 09:03:30
anika
2026-06-01 14:33:18
Manta
2026-06-01 18:48:37
xand
2026-06-02 22:13:13
Bożka
2026-06-01 16:15:30
Baszka
2026-06-03 05:16:58
radan
2026-06-01 10:58:54
elas59
2026-06-01 09:05:46
ewelin2212
2026-06-02 10:11:40
IzaEs
2026-06-01 12:30:27
Fryckowa2008
2026-06-01 18:22:00
evanelina
2026-06-01 11:33:17
jolakp
2026-06-04 17:59:42
avena
2026-06-01 12:21:28
#323450
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2697
- Otrzymane podziękowania 43029
Przed jedenastą Czajnik dostarczył pod okno duży łup. Trochę poodpoczywał i kiedy już zbierał się, żeby wtaszczyć go do budki, zjawiła się Wanda i wybawiła go z kłopotu. Sama wniosła posiłek do budki i nakarmiła córki. Skończyła o 11:14, resztkę wyniosła.
****
Po południu włączyłam podgląd o 16:30, akurat Czajnik znowu przybył z posiłkiem - tym razem drobnym.
Wanda podała go do budki - złapała Volta i uciekła do kąta. Wanda przystanęła na progu, ale zaraz się ewakuowała, bo Zwrotka z Gerdą do niej wystartowały z dziobami.
Volta skubała łup około kwadransa. Potem nadepnęła na ogon leżącej Gerdzie i skubnęła ją w skrzydło. Nie kontynuowała zaczepek, zaraz wyszła na próg.
Wanda siedziała na poręczy, potem na progu, gdzie od razu młoda zaczęła poskubywać jej szpony. Posiedziała parę minut na dachu, skąd o 17:44 poleciała w dół.
O 18:24 Wanda przez chwilę kąpała się w deszczu. film
O 19:56 przybyła kolacja. To Wanda ją dostarczyła na poręcz, był to spory, ale już mocno napoczęty łup.
Najpierw młode jadły samodzielnie: dwie posiłek od Wandy, a jedna jerzyka (leżał koło okna, nie wiem skąd się wziął, może to Volta porzuciła poprzedni łup).
Wanda pozwoliła dzieciom jeść przez kwadrans, potem weszła do środka i dokończyła karmienie. O 20:28 wyniosła resztkę - długą kostkę. Wróciła po 4 minutach i od tej chwili czuwa na końcu barierki.
****
Po południu włączyłam podgląd o 16:30, akurat Czajnik znowu przybył z posiłkiem - tym razem drobnym.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Wanda podała go do budki - złapała Volta i uciekła do kąta. Wanda przystanęła na progu, ale zaraz się ewakuowała, bo Zwrotka z Gerdą do niej wystartowały z dziobami.
Volta skubała łup około kwadransa. Potem nadepnęła na ogon leżącej Gerdzie i skubnęła ją w skrzydło. Nie kontynuowała zaczepek, zaraz wyszła na próg.
Wanda siedziała na poręczy, potem na progu, gdzie od razu młoda zaczęła poskubywać jej szpony. Posiedziała parę minut na dachu, skąd o 17:44 poleciała w dół.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
O 18:24 Wanda przez chwilę kąpała się w deszczu. film
O 19:56 przybyła kolacja. To Wanda ją dostarczyła na poręcz, był to spory, ale już mocno napoczęty łup.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Najpierw młode jadły samodzielnie: dwie posiłek od Wandy, a jedna jerzyka (leżał koło okna, nie wiem skąd się wziął, może to Volta porzuciła poprzedni łup).
Wanda pozwoliła dzieciom jeść przez kwadrans, potem weszła do środka i dokończyła karmienie. O 20:28 wyniosła resztkę - długą kostkę. Wróciła po 4 minutach i od tej chwili czuwa na końcu barierki.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-06-01 22:18 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali
jur
2026-06-02 03:36:48
Lili
2026-06-01 20:24:29
raktoja
2026-06-01 20:30:53
awas
2026-06-01 20:46:39
Iwona65
2026-06-02 13:16:51
xand
2026-06-02 22:13:24
Bożka
2026-06-01 21:04:13
niza
2026-06-06 09:18:52
Baszka
2026-06-03 05:17:38
Czartusia
2026-06-02 16:38:25
Kysza 09
2026-06-01 20:08:51
ewelin2212
2026-06-02 10:11:57
Guernsey2007
2026-06-02 23:56:17
IzaEs
2026-06-02 13:44:47
Fryckowa2008
2026-06-01 20:17:49
evanelina
2026-06-01 20:02:40
jolakp
2026-06-04 18:00:08
Moderatorzy: dziuniek, Ciuciek
Czas generowania strony: 0.415 s.




