-
- Topic Author
- Offline
Please Log in or Create an account to join the conversation.
- 10479 posts
- Thank you received 83118
Przed południem zastałam jajka same, przykry widok
Po południu jajka były nieokryte ale na podeście siedziała samiczka.
Trochę czyściła piórka a trochę się rozglądała.
Po prawie dwudziestu minutach odwróciła się i poleciała w dół.
16:30
Please log in or register to see it.
16:42
Please log in or register to see it.
16:48
Please log in or register to see it.
Może gdyby zabrano jajka, nowa samiczka złożyłaby jeszcze swoje.
W chwili pisania postu jajka okrywa samiec.
This message has attachments images.
Please log in or register to see it.
The following user(s) said Thank You
Please Log in or Create an account to join the conversation.
Od kilku dni jaja regularnie leżą tam nie wysiadywane. Jest to szczególnie widoczne w nocy. Wyglądało na to, że tylko samiec wciąż wysiaduje. Bardzo dziwne.Poszedłem więc, żeby to sprawdzić. Po przybyciu samiec siedział w budce lęgowej, a samica na kominku. Początkowo założyłem, że to samica, która lęgnie się tu od lat. Dla pewności zrobiłem digiscope. Kiedy porównałem to z nagraniami z przeszłości, wydaje mi się, że to inna samica. Podobnie jak samica z pary, ten sokół wędrowny również nie nosi obrączek. To nieco utrudniło mi stwierdzenie. Jednak oznaczenia na jej piersi różnią się od jej poprzednika. Jej zachowanie na nagraniu z kamery internetowej również zdecydowanie różni się od zachowania samicy lęgowej. Zakładam więc, że samica lęgowa padła! Czy ten nowy sokół ma z tym coś wspólnego, pozostaje pytaniem, ale jest to z pewnością możliwe.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że samiec stracił żółtą obrączkę na lewej nodze. Jeśli więc zobaczycie go błyskawicznie wchodzącego do budki lęgowej i spojrzycie na jego lewą nogę, możecie pomylić go z partnerką, która nie miała obrączki.Nowa samica również dzisiaj się pojawiała . Oczywiście, nie ma najmniejszego zamiaru pomagać w wysiadywaniu jaj. Czemu miałaby to robić, w końcu to nie jej jaja.
Samiec, stara się inkubować jajka, ale musiał stawić czoła dwóm innym intruzom. Najpierw nad kominem przeleciał samiec w drugim roku życia, a później dorosły. Teraz, gdy musi bronić terytorium, jednocześnie inkubując, sokoły bez własnego terytorium dostrzegają okazję do przejęcia gniazda.
Ten lęg jest prawie na pewno stracony. Musimy rozczarować tych, którzy w najlepszych intencjach sugerują wyjęcie jaj i sztuczną inkubację. Po pierwsze, jaja nie były wysiadywane zbyt długo, a po drugie, po prostu się tego nie robi.
Takie sytuacje zdarzają się i dotyczą wszystkich gatunków zwierząt. Do przyszłego roku z pewnością zamieszka tu nowa para.
Please log in or register to see it.
-
...

